Na Watrze w Ługach

   Tradycyjnie, w pierwszy piątek i sobotę po święcie apostołów Piotra i Pawła, 14 i 15 lipca, w Ługach, w powiecie strzelecko-drezdeneckim odbyła się XVI Łemkowska Watra. Organizatorem oraz gospodarzem imprezy od kilku lat jest Stowarzyszenie Miłośników Kultury Łemkowskiej w Strzelcach Krajeńskich.

   W tym roku  po raz drugi  piątkowy wieczór, dzień przed rozpaleniem watry, należał do młodzieży. Gwiazdą wieczoru bezsprzecznie była rozpoczynająca koncert grupa rockowa z Kijowa „Haydamaky”, której repertuar inspirowany jest muzyką etniczną przede wszystkim z różnych regionów Ukrainy – Polesia, Bukowiny oraz Zakarpacia. Watra, rozbrzmiewając dźwiękami rocka, jazzu, folku i muzyki pop inspirowanej pieśniami ludowymi, przyciagnęła około pięciuset uczestników. Piątkowy koncert zakończyła jedna z najpopularniejszych ukraińskich formacji folkowych w kraju – olsztyńska „Horpyna”.
   – Nasza watra przyciąga coraz więcej ludzi. To nastraja optymistycznie, bo przecież jest to święto kultury łemkowskiej – mówi o. Artur Graban.

Krystyna Feldman na scenie
Krystyna Feldman na scenie

   Sobotnie popołudnie zgromadziło tłumy uczestników. W tym roku po raz pierwszy w swej historii watra rozpaliła się sama, „siłami natury”, jak sobie żartowano. Najstarszy mieszkaniec Ługów, Szymon Siwiec, choć nie krzesał zapałek, przy watrowisku czuwał. Klimat gór nad jeziorem wywołano wierszem Władysława Grabana „Dzieci Łemkowyny”.
   Największą atrakcją tegorocznego święta kultury niewątpliwie była niespodziewana wizyta Krystyny Feldman, odtwarzającej tytułową rolę w filmie Krzysztofa Krauzego „Mój Nikifor”.
   – Jestem tu z miłości do Nikifora – powiedziała aktorka wchodząc na scenę. Odmówiła skorzystania z podsuniętego krzesła i, choć urodzona w 1920 roku, dziarsko wyznała: – Moi kochani Łemkowie! Dzięki Nikiforowi na długo przestałam być Krystyną Feldman, stałam się nim. Opowiadała o swej życiowej roli i wartości filmu, docenionego na świecie, nagrodzonego m.in. Grand Prix na  40 Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Karlovych Varach, nagrodą za najlepszą kreację kobiecą oraz za reżyserię. Znana z głębokiej religijności aktorka, dziękując Łemkom, złożyła życzenia: „Szczęść Boże!”, a poruszona publiczność odśpiewała Mnohaja lita. Współprowadzący koncert Wasyl Szkymba z Kałusza na Ukrainie jako „rafinowany Łemko” w podziękowaniu za wykreowanie postaci najsławniejszego na świecie Łemka wręczył artystce bukiet kwiatów.

Lemko Tower
Lemko Tower

   W tym roku udało się też przeprowadzić konkurs wiersza i piosenki dla dzieci. I chociaż uczestników było kilkoro, to cieszy, że duch w narodzie nie ginie. 12-letni Krystian Tutko z przejęciem wygłosił wiersz Iwana Rusenki „Łemkowyna”. Nadzieją dla kultury łemkowskiej były również występy zespołów dziecięco-młodzieżowych – przemkowskiej „Łastiwoczky” i rodzimego na ziemi strzelecko-drezdeneckiej „Lemko Tower”.
   XVI Łemkowska Watra w Łuchach zgromadziła blisko dwa tysiące uczestników nie tylko z okolicznych miejscowości, ale również z Poznania, Wrocławia, Legnicy, Przemyśla, a nawet z Ukrainy i Kanady.

Anna Rydzanicz

fot. Irena Boczniewicz i autorka

Przegląd Prawosławny nr 8 (sierpień 2006)